Intel stanowczo dementuje pogłoski o opóźnieniu premiery nowych Xeonów

Portal SemiAccurate wywołał w ubiegłym tygodniu spore zamieszanie informacją, że Intel po raz kolejny zaliczy opóźnienia we wdrożeniu nowych procesorów z rodziny Xeon. Oliwy do ognia dolał analityk Wells Fargo, potwierdzając prawdziwość tych rewelacji. Aaron Rakers podkreślił przy tym, że chodzi przede wszystkim o modele z serii Xeon Scalable, bazujące na 10nm architekturze Ice Lake. Wywołany do tablicy Intel dość szybko zdecydował się odpowiedzieć na przedstawione zarzuty stanowczo zaprzeczają by harmonogram wdrożenia nowych Xeonów uległ zmianie.

Warto przy tym zaznaczyć, że chodzi o plan prezentowany w maju bieżącego roku, który i tak różni się od tego pokazanego rok wcześniej – w sierpniu 2018. Przypominam, że pierwotnie 14nm Coper Lake miał zadebiutować jeszcze w 2019 roku, ale ostatecznie Intel przeniósł jego premierę na pierwszą połowę 2020 roku.

W wydanym niedawno oświadczeniu czytamy, że platforma Whitley pojawi się na czas, a w jej skład wejdą układy Cooper Lake oraz zapowiedziane na drugą połowę 2020 roku Ice Lake. Rok później czeka nas z kolei debiut rodziny Sapphire Rapids. Identyczną deklarację złożył też szef grupy Technology, Systems Architecture & Client Group (Murty Renduchintal), który został zapytany o ewentualne opóźnienia podczas konferencji UBS Global TMT.

Czas pokaże jak będzie naprawdę.